Poczułam że ktoś całuje mnie w policzek. Otworzyłam oczy. Nade mną leżał Sebastian.
-Wstawaj śpioszku.
Przekręciłam się i to teraz ja leżałam na nim.Uśmiechnęłam się gdy odgarnął mi kosmyk włosów z czoła.
-Wolę zostać w łóżku.-wymruczałam mu do ucha.
-Też bym wolał tu zostać ale mamy zajęcia.
-Szkooooda.-powiedziałam.
Wzięłam z szafy ciuchy i poszłam do łazienki.Po piętnastu minutach byłam już gotowa.Wzięłam torbę z książkami i przełożyłam sobie przez ramię. Spojrzałam na swojego chłopaka i spytałam:
-Idziemy..?
-Tak.
Wziął mnie za rękę i wyszliśmy z pokoju. Poszliśmy prosto do stołówki.Carmen,Jack,Simon,Michael,Jace i Lexi już jedli.Przywitaliśmy się i poszliśmy w kierunku bufetu. Dziś wybrałam dla siebie bułkę z masłem i szynka i zielone jabłko.Do tego dołożyłam pepsi w puszce.Mniaam..
Usiedliśmy przy naszym stoliku i zaczęliśmy rozmawiać.O naszych planach na ferie jesienne, o balu jesiennym, o przedstawieniu.W końcu musieliśmy pójść na lekcje. Ale umówiłam się dziś z Cami i Lex że urządzimy sobie babski wieczór.
Na każdej lekcji czułam na sobie spojrzenie Dominika.Denerwowało mnie to jak nie wiem co. Po lekcjach, usiadłam z moją paczką do kolacji.Cami miała dziś do mnie przynieść chipsy i czekoladki, Lexi piwo i napoje gazowane a ja żelki i paluszki. Zapowiadał się ciekawy wieczór. Na szczęście jutro sobota i nie musimy iść wcześnie spać.
Pożegnałam się z Sebastianem i poszłam do swojego pokoju. Rozłożyłam na podłodze 3 śpiwory, 3 poduszki i 3 koce. Wszystko razem wyglądało dość fajnie. Do przyjścia dziewczyn miałam jeszcze półtorej godziny. Postanowiłam wziąść długą kąpiel. Umyłam włosy cynamonowym szamponem a ciało balsamem o zapachu wanilii. Wyszłam z wanny, owinęłam się ręcznikiem i zaczęłam suszarka suszyć włosy. Później wytarłam ciało i wskoczyłam w piżamę.Była to bluzka 3/4 z namalowaną na środku słodką myszką z kokardką. Spodnie w kolorze morskim z namalowanymi mini myszkami. Wyszłam z łazienki, pościeliłam łóżko i odrobiłam lekcje. Gdy skończyłam, usłyszałam pukanie do drzwi. Cami i Lexi weszły do pokoju z prowiantem. Położyłyśmy się na śpiworach. Otworzyłyśmy piwa, żelki i paluszki i zaczęłyśmy rozmawiać o tym w co się ubierzemy na bal, o mojej roli w sztuce, o najnowszych ploteczkach w szkole. Później przeszłyśmy na temat naszych chłopaków. Każda po kolei opowiadała jak jest jej dobrze ze swoim ukochanym. Po paru piwach zastanawiałyśmy się ze śmiechem który w związku Simona i Jacka jest dziewczyną. Ustaliłyśmy że Jack. Zdecydowałyśmy że zaprosimy go na nasz następny babski wieczór. Skończyłyśmy jeść i pić. Opowiadałyśmy sobie jeszcze o naszych rodzinach, byłych chłopakach i naszych marzeniach. Poszłyśmy spać około 4 nad ranem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz