Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi,kogoś kocha i kogoś stracił.

piątek, 22 listopada 2013

Epilog.

Zgodziłam się. Dominik był taki szczęśliwy.! Dwa lata później, po skończeniu szkoły, pobraliśmy się.To był cudowny ślub. Przyjechali wszyscy nasi znajomi i rodzina. Ślub był w wampirzym stylu. Najwyższa Rada Wampirów nam go udzieliła. Dominik zrobił mi niespodziankę i miesiąc miodowy spędziliśmy na Karaibach. Po prostu...Raj. Morze, plaża, słońce... Wyprowadziłam się od mamy i zamieszkałam z moim mężem w naszym nowym domu. Była to mała budowla. Jednopiętrowy, z balkonem, pomalowany na blado- niebiesko.
Dziesięć lat później.
Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie. Mam kochającego męża i dwójkę ślicznych córeczek- bliźniaczek. Są wyjątkowe. Na razie, ani ja ani Dominik nie powiedzieliśmy im że są wampirami, i że my też nimi jesteśmy.Ale kiedyś będą się musiały dowiedzieć. A to już niedługo nastąpi.....
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~<3~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć kochani.! Mam nadzieję że podobał się Wam mój blog. niestety to już ostatni wpis. Ale myślę nad kontynuacją bloga, tylko że z innej perspektywy. Jeśli ktoś chciałby się więcej na ten temat dowiedzieć, proszę pisać w komentarzach:) A na razie...Żegnam, moi mili.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz