Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi,kogoś kocha i kogoś stracił.

wtorek, 17 września 2013

Rozdział X

Obudziłam się pełna energii. Pościeliłam łóżko, wzięłam z szafy dżinsowe rurki, czarną podkoszulkę z dużym czerwonym sercem na piersi i dżinsową  kamizelkę na 3/4 rękawka. Poszłam do łazienki, wzięłam szybki prysznic, rozczesałam włosy pozostawiając je rozpuszczone. Wyszłam na korytarz z torbą przewieszoną przez ramię. Nieźle się zdziwiłam widząc że Sebastian czeka na mnie oparty niedbale o ścianę. Posłał mi swój olśniewający uśmiech.
-Hej-powiedziałam uśmiechając się trochę niepewnie.
-Czeeść- powiedział przeciągle i moim zdaniem bardzo seksownie.
Podeszłam do niego a on pocałował mnie w policzek i wziął za ręce. Nie protestowałam. Zaczęło mi się to podobać.
-Jakie plany na dziś.?- spytał patrząc mi w oczy.
-Hmm...Śniadanie, lekcje, lunch, lekcje, kolacja odrabianie lekcji..-odpowiedziałam lekko speszona odwracając wzrok.
-A mógłbym je odrobić razem z Tobą..?
-Jasne- odpowiedziałam po chwili namysłu.
Gdy weszliśmy do stołówki większość rozmów ucichła. Wszyscy patrzyli na naszą dwójkę i nasze złączone ręce. Wiem może to dziwnie wyglądało ale mnie to nie obchodziło.
-Cześć-powiedziałam
-Heej- przywitała się moja paczka.Lexi, Jace, Michael, Simon, Carmen i Jack. Cała szóstka jakoś tak się dziwnie uśmiechała.
Pół dnia minęło mi tak jak opisałam Sebastianowi. Gdy wychodziliśmy z kolacji, Sebastian znowu złapał mnie za rękę.
-To co, oferta nadal obowiązuje.? -spytał z łobuzerskim uśmiechem.
-Tak.-powiedziałam przypominając sobie że dziś mieliśmy się razem uczyć.
Weszliśmy do mojego pokoju, zaświeciłam światło i spytałam:
-Więc od czego zaczynamy.?
-Hm..Może Historia..?
-Ok.
Uczyliśmy się godzinę. Po nauce, Sebastian czekał na mnie gdy brałam  prysznic. Założyłam swoją najsłodszą piżamę i wyszłam z łazienki. Chłopak patrzył na mnie pożądliwym wzrokiem. Poczułam że się rumienię. Położyłam się na łóżku. Sebastian godnym wampira ruchem znalazł się przy mnie.
-Mógłbym zostać na noc.?-spytał z miną szczeniaka.
-Proooszęęę- powiedział i nim zdążyłam coś zrobić zaczął mnie całować.
W głowie zaczęło mi się przyjemnie kręcić a moje serce wybuchnęło gorącym pożądaniem.
-Tak-wyszeptałam mając usta blisko jego warg.
Zaczęliśmy się namiętnie całować. Straciłam rachubę czasu. Zmęczona, położyłam głowę na jego piersi. Słuchając rytmicznego bicia serca zasnęłam w niego wtulona.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Przepraszam, że rozdziały są w takich dużych odległościach czasu ale wiecie szkoła, nauka mniej czasu. Ale postaram się żeby rozdziały były dość często. Dziękuję i zapraszam do czytania mojego bloga. :) Jesteście kochanymi czytelnikami.:**
Autorka.:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz